Zakończenie roku i podsumowanie

Witam

Postanowiłem podsumować swój rok i dać początkującym (bardziej niż ja) pewne wskazówki. Poruszę tutaj temat właśnie mojego bloga.

Nie będę się tutaj rozpisywał o tym, że był to całkiem dobry rok mimo spadków na giełdzie, na których jak na razie i owszem ja też lekko ucierpiałem :(. Oczywiście wierzę, że do marca 2015 odrobimy straty. Jeśli się tak nie stanie, będę zmieniał strategie długoterminową – w zasadzie już w 2015 będę budował portfel złożony z funduszy obligacyjnych – jeśli chcesz wiedzieć jaki fundusz wybieram, skontaktuj się ze mną Niezależny doradca finansowy Radom. Jeśli chodzi o programowanie natomiast można powiedzieć, że poszedłem znacznie do przodu jeśli chodzi o HTML5, CSS3 oraz wykonywanie stron internetowych w oparciu o modern design. Przyszły rok zapowiada się jeszcze lepiej. Mam doskonalić się w pozycjonowaniu i e-biznesie. Szczegóły wkrótce, gdy tylko podpisze umowę o współpracę z czołowym człowiekiem od marketingu w Polsce. Do tego skończyłem się szkolić w ASP.NET MVC. W przyszłym roku planuję napisać program komercyjny, który będę sprzedawał. Ma on powstać w oparciu o Entity Framework, MVVM, WPF. Możliwe, że powstanie również komercyjny projekt wykorzystujący Azure, WCF, WPF lub WinForms, Webservicy, szyfrowanie itp. Zobaczymy czy czas pozwoli. Do tego zamierzam zbudować kilka mikronisz, wypozycjonować je i zacząć na nich zarabiać. Oprócz Adsense zamierzam się pobawić programami partnerskimi co będzie opisane na blogu.

Dzisiaj jednak chciałem napisać o samym blogu. Parę dni temu przyszło do mnie podsumowanie od WordPressa. Dziękuję wszystkim, którzy przeglądali mój blog. Szczególnie pozdrawiam osoby, które mnie obserwują. Największym sukcesem mojego bloga było znalezienie się na wykopie, za co serdecznie dziękuje osobie, które mnie odkopała :). Podobno znaleźć się na wykopie i jeszcze zebrać pozytywne opinie na temat treści to na prawdę niezły wyczyn i zaszczyt. Tak twierdzi wielu marketerów internetowych. Bardzo Wam za to dziękuję i mam nadzieje, że uda mi się podnieść poziom w przyszłym roku (parę komentarzy na moim blogu odnośnie bełkotu – dziękuje i za nie) a także trzymać się swoich zasad – płać dobrze, by kupować dobrą pracę za uczciwe pieniądze, tak by być w porządku wobec siebie i swoich współpracowników. Żyjemy w takim świcie, a nie innym i musimy walczyć, by w naszym kraju nie zapanowała Gomorra jak we Włoszech, gdzie człowiek, który tworzy np kreacje dla gwiazd ledwo jest w stanie się utrzymać a jego pracodawca sprzedaje kreacje za 5.000 dolarów aktorce w Ameryce. Ten dziki kapitalizm a także politycy doprowadzili do zapaści, która obserwujemy. Kraje bloku wschodniego tak mocno nie odczuły kryzysu jak gospodarki wyzyskujące i mocno zadłużone z nierównomiernym podziałem zysków (teraz Rosja odczuwa, ale jest to wynik wojen ekonomicznych – Rosja zaczęła ją chcąc sprzedawać ropę za złoto a Zachód odpowiedział cięciami w cenie samej ropy – niezły cyrk nawiasem). Francja moim zdaniem jest w porządku, jednak też cierpi, ciekawe czemu. Nie spotkałem się jeszcze z opracowaniem, które to tłumaczy – może słabo szukałem. Czy to z powodu kryzysu u sąsiadów – Hiszpanii i właśnie Włoch. Pewności nie mam.
Tak czy inaczej moim celem jest sprawianie, by ludzie dobrzy w swoim fachu, z dużym potencjałem dobrze zarabiali i nie byli okradani poprzez małe pensje przez cwaniaków, którzy dobrze zarabiają i mają firmy a płacą grosze, bo ktoś albo weźmie co oni dają, albo niech radzi sobie sam (ta druga opcja nie jest taka zła nawiasem 🙂 ). I oczywiście mam w tym swój interes. Jeśli dobrzy ludzie w swoim fachu będą dobrze zarabiać, to będą mieli pieniądze a ja będę mógł konkurować ze swoimi dobrymi produktami o ich kasę :). Jeśli tylko garstka ludzi będzie posiadała mega bogactwo jak w Ameryce ciężko mi będzie im coś sprzedać, bo oni mają już swoich dostawców.

Wracając do bloga. Zaczynałem bardzo niepewnie. Nie wiedziałem jak zostanę odebrany. Na początku sporo osób pisało, że piszę głupoty, że bełkocze. Dopiero znalezienie się na wykopie i uzyskanie wielu pozytywnych ocen i zgodzenia się z moimi poglądami upewniło mnie w tym, że warto dalej pisać, warto podnosić poziom, warto się rozwijać i nie poddawać. Dziękuję wykopowiczom :). Początkującym blogerom polecam by nie poddawali się szczególnie na początku. Wielu hejterów będzie Wam dokuczać, bo nie będą się zgadzać z Waszą polityką, linią poglądową itp. Jak pisałem o wojnie polsko-polskiej, każdy próbuje przeciągnąć linę na swoją stronę. My również walczymy o swoje. Tworzenie bloga ma pokazać, że znam się na programowaniu, że non stop się doskonale, że śledzę trendy i nowinki, że wiem ile zarabia się w branży, że pomagam kolegom nie tylko w kwestiach merytorycznych ale również  kwestiach finansowych (pensja, inwestycje). Również otwarcie twierdzę, że należy z branży pozbyć się cwaniactwa – gdzie człowiek nie z branży wchodzi na rynek i chce kupować naszą pracę po cenie nie adekwatnej do włożonego wysiłku oraz pieniędzy w edukację. Niestety spora wiedza kosztuje, ale ludzie nie z branży chcą ją kupić tanio, bo nie rozumieją, albo po prostu myślą, że są cwani.

Jeśli prowadzisz swojego bloga i chcesz pisać, tworzyć teksty, a są one niezbyt wysokiej jakości to może powinieneś zająć się pozycjonowaniem… Ja stwierdziłem, że mój blog jeśli nie będzie zbyt dobrze odebrany przez społeczność internetową, że zostanie zwykłym preclem. Jednak postanowiłem pisać na nim nie tylko w celu zdobywanie linków, ale także by wnosić coś do życia publicznego. Jestem niezależny, opisuję wywiady oraz wydarzenia polityczne i z życia każdego człowieka w sposób prosty oraz uczciwy, bez ubarwiania. Nikt nie płaci mi za ujawnianie kłamstw danego polityka, dziennikarza czy innego człowieka. Niestety coraz częściej obserwujemy zamazywanie rzeczywistości nawet w mediach, by urabiać ludzi tak jak chcą tego autorzy reportaży czy sami politycy, którzy interpretują prawo i wydarzenia na swoją modłę. Postaram się taki nie być. Nie chcę zostać presstytutką. Tego samego życzę początkującym blogerom – by się nie sprzedali.

Oczywiście na blogu nadal zamierzam promować swoje usługi. Głównie finansowe oraz chcę promować swoją wiedzę z zakresu programowania. Myślę, że pozycjonerem nie zostanę, wolę programowanie, ale promowanie stron własnej produkcji będzie dodatkową umiejętnością, która powinna pomóc mi odnaleźć się w e-biznesie. Jeśli nie interesują Cię moje reklamy samego siebie 🙂 możesz nie czytać działów programowanie i finanse, chociaż w finansach będą pojawiać się również porady darmowe dla mniej zamożnych obywateli :). Inaczej żyje człowiek o wysokim statusie materialnym inaczej człowiek mniej zamożny, dlatego chętnie pomogę biedniejszym za darmo a zarobię na nauczaniu krezusów :). Czasem w dziale polityka również może znaleźć się reklama moich usług związanych z moimi umiejętnościami, które będę chciał sprzedać poprzez szkolenia indywidualne (na razie tylko takie mnie interesują, z czasem gdy dowiem się jakiej wiedzy najbardziej pożądają słuchacze głównie z Radomia, przygotuje odpowiednie szkolenie – plany i kierunek już mniej więcej mam wytyczone).

Jeśli chodzi o szatę graficzną i wygląd bloga. Na razie nie zamierzam go zmieniać. Przede wszystkim dlatego, że sam wykonałem zdjęcie tej przecudnej fontanny (uwielbiam wodę a fontanny w stolicy to jest coś co mnie na prawdę uspokaja). Tak czy inaczej wolę żeby mój blog był mój a nie chcę kupować gotowej skórki. Może kiedyś wstawię lepsze i ciekawsze zdjęcia, na razie musi zostać jak jest, chociaż muszę przyznać, że jak widzę bardziej zaawansowane blogi innych użytkowników to im zazdroszczę jak mają to ładnie zorganizowane :). Tak czy siak plan jest taki, że jeśli zmiany będą to mojego autorstwa, nie będę zakupował skórki i zdjęć w profesjonalnej firmie. Może źle robię, ale zamiast być perfekcjonistą jestem mateusistą i wolę zrobić wszystko sam :). Nie dlatego, że tak jest lepiej, tylko dlatego, że jak każdy przywiązuję się do tego co sam zrobiłem :).

Przepraszam za długie podsumowanie roku :). To był jednak bardzo pracowity rok. Poza tym niedawno przeczytałem, że najlepsze efekty pozycjonowania dają artykuły dobrej jakości (kurcze jeszcze muszę nad tym popracować 😉 ), które są wystarczająco długie i mają ponad 1000 słów (tym razem się udało)

Życzę wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku, by nadchodzący rok 2015 był bardziej obfity, by pensje wzrosły, by inwestycje dawały co najmniej spodziewane zyski, by życiowi partnerzy byli dla Was spełnieniem marzeń, by praca dawała satysfakcję, by mieć dobry plan i go wykonać w jak największym zakresie. Tego wszystkiego życzę obecnym i przyszłym czytelnikom 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s