Wałki czołowej firmy w Radomiu – ikony kapitalizmu.

Witam

To mój drugi artykuł dzisiaj. Deszcz przegonił nas ze spaceru. Tym razem opiszę przykładną według niektórych polskich ekonomistów firmę. Oczywiście jak to w tym kraju nie obejdzie się bez wałków. No ale cóż, jaki kraj taki kapitalizm…

Nie będę pisał którzy ekonomiści polscy się pozytywnie wypowiadają o firmie ani jak się ona nazywa, a korci mnie, jednak uważam, że zło wraca do człowieka, więc po co ja mam je szerzyć? Nie chce być taki jak oni.

Oczywiście większość tych praktyk jest dozwolona przez prawo, co nie znaczy uczciwa.

Zacznijmy od własnego podwórka. Firma ta współpracowała z pewnym podwykonawcom i zlecała jej zadania. Działało to ładnych parę lat powiedzmy 15 może dłużej. Pewnego dnia szef tej większej się obudził i stwierdził, że koniec współpracy i teraz dzięki temu, że się wzbogacił, sam zacznie produkować to co dla niego jest potrzebne, a poprzedni partner w interesach może go cmoknąć. Tak właśnie wygląda krwiożerczy kapitalizm w tym kraju. Wygrywa silniejszy. Poniekąd jest to trend, który panuje nie tylko w gospodarkach kapitalistycznych, ale w całym świecie (nie koniecznie cywilizowanym).

To może teraz o pracownikach. Podobna sprawa. Dzisiaj pracujesz jutro możesz wylecieć, bo to firma szefa (fajne określenie nawiasem – firma szefa hehe) i on decyduje czy możesz pracować czy nie, bo praca w jego firmie według niego nie stanowi dobra wspólnego tylko dobro dla uprzywilejowanych. Oczywiście mogłem sobie tam popracować, ale nie wolno mi było wymagać wynagrodzenia, wolno tam tylko pracować za to co dają. Stawki w porównaniu z Krakowem 2-3 razy niższe, a produkty idą na cały świat. Oczywiście dobrzy znajomi szefa zarabiają dobrze. Twórca zarabia mało, chociaż kapitalizm to teoretycznie system stworzony dla ludzi twórczych, no cóż szef firmy pokazuje że są lepsi i gorsi jak w komunie (pisałem już, że dzisiejszy kapitalizm mało różni się od komunizmu gdzie kolesiostwo się liczyło nie umiejętności). Z pacy możesz z dnia na dzień wylecieć i ciesz się, że pracować możesz i pokazuj to na każdym kroku bo jak nie to do wylotu.

Współpracownicy za granicą. To samo – każdy do wydymania. Mieli współpracownika, który wziął dużą ilość towaru na korzystnych dla firmy zasadach w zamian za gwarancję, że będzie jedynym dostawcą towaru dla danego kraju czy regionu. Oczywiście firma się zgodziła, dała zapewnienia, sprzedała masę towaru, by potem mniejszemu odbiorcy sprzedać nowszy towar a ten stary dostawca, który miał zapewnienia, że będzie jedynym autoryzowanym dostawcą na danym rynku został wydymany. Standardowo.

Odbiorcy w Polsce dymani profesjonalnie. Dział marketingu jest świetny. Kierownik potrafił się pochwalić, że wciskają gorszy towar za większy pieniądze niż nowicjusze oferujący towar nowszy i tańszy. Ale co tam, ważne że sztuka jest sprzedana. Na stronie internetowej nie ma cen towaru, musisz się skontaktować z działem handlowym, by ten Cię zrobił w balona elegancko. To kolejny powód dla którego niektóre firmy nie podają – cen produktów, widełek za które możesz podjąć pracę – by „negocjować” czyli by zrobić z Ciebie wielbłąda. I pomyśleć, że niektóre podatki, które płacę w Polsce idą na te przekręty, gdzie jeden kupi towar w cenie x a dla rządu kosztuje już x+y%*x. Ale nie mam potem jak sprawdzić ile kosztuje taki towar na stronie producenta, no ale w hurcie musiało być taniej przecież… Tere fere. Dlatego jeśli chcesz coś kupić, zamówić, zrób research, sprawdź dobrze wszystkich dostawców, jakie ceny oni oferują, najlepiej zrób odpowiednie badania rynku, negocjacje i dopiero wybierz towar, bo startując do przetargu jeśli nie masz pojęcia o towarze, który chcesz kupić, dopłacisz, bo sprzedawca zrobi Cię w konia. Jeśli jesteś zainteresowany, mogę zrobić dla Ciebie zwiad ekonomiczny, wybadać co ile kosztuje, co Ci jest potrzebne, za co warto zapłacić za pieniądze. Finanse, inwestycje, zakupy to moja specjalność.

Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości, że ten kapitalizm w Polsce nie wypalił? I piszę to w 25 lecie odzyskania wolnych wyborów… Popieram kapitalizm, ale nie taki dziki jak teraz w Polsce widać.

Nie wróżę tej firmie sukcesów, jeśli ona będzie w ten sposób postępowała z pracownikami oraz z kontrahentami. Jeśli prowadzisz firmę i chciałbyś się poradzić, zapraszam do kontaktu http://arfen.radom.pl/finanse/szkolenia.html

Życzę wielu sukcesów i byście trafiali na dobre firmy a nie te tak zwane ikony polskiego kapitalizmu, z których się śmieje z kolegami na spacerach. Pozdrawiam

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s