Wojna polsko-polska czyli o co tak na prawdę chodzi

Witam

Wczoraj otrzymałem komentarz niezbyt przyjemny, określający moje wpisy jako agenturalne.

Natchnął mnie on do napisania artykuły, który już wcześniej przygotowywałem.
Chodzi o wojnę polsko-polską czyli wojnę między zwolennikami PiS i PO. Wspomniany Pan uważa, że Pan Tusk go skrzywdził.

Jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo, że chodzi o pieniądze.

Jak można zauważyć polityka PiS polega na tym, by wspierać ludzi mniej zamożnych. PiS chce podnosić mocniej płace minimalną, emerytury i renty chce wyrównywać szanse i dobrze.

Platforma z kolei mocniejszy akcent kładzie na wspieranie przedsiębiorczości i wspiera mocniej biznes.

Jak wiadomo te dwie gałęzie żyją w wiecznym konflikcie – jeśli pracownik zarobi więcej to pracodawca zarobi mniej i odwrotnie.

Co na to makroekonomia? Oczywiście według makroekonomii oba podejścia są dobre. Stymulując inwestycje (PO) oraz zwiększając wydatki gospodarstw domowych (PiS) otrzymujemy praktycznie ten sam wynik. Oczywiście sukces takiej polityki zależy od tego jak osoba, która zarobi więcej wyda pieniądze. Jeśli pracownik przepije, to Państwo w zasadzie na tym nie zyska (poza podatkami i tym, że zarobi na tym producent alkoholu). Jeśli przedsiębiorca wyda pieniądze na zagraniczne drogie samochody, co się często zdarza to też nie będzie to dobre rozwiązanie dla Państwa.

Jeśli jednak pracodawca zainwestuje w firmę, to jest to już o wiele lepsze rozwiązanie. Ale czemu to pracodawca ma inwestować w firmę? Może pracownik też mógłby. Proszę bardzo szanowni pracodawcy, możecie mi dać więcej pieniędzy a ja też je zainwestuję w Waszą firmę, żebym miał możliwość pracy i zyski z tego co ja dziś wypracowuje. Jest to uczciwe podejście, ale kto je stosuje… Praktycznie nikt. Owszem są firmy jak Facebook, które dają pracownikom akcje. Podobnie postąpił Alior bank, podobnie aktualnie postępuje Sygnity by pobudzić pracowników. To są dobre i uczciwe podejścia, których próżno szukać w mniejszych firmach.

Podsumowując wojna polsko – polska nie ma sensu. Jeśli wiemy kto rządzi i jaką ma politykę, to należy się odpowiednio ustawić (jak maszt na łodzi, którą płyniemy – jak zmienia się wiatr, my zmieniamy położenie żagla by dopłynąć tam gdzie chcemy). Mądry człowiek potrafi się odpowiednio zachować w zależności od tego kto rządzi, by pracować i zarabiać. Niestety ludzie, którym zmiana władzy pokrzyżowała szyki, przelewają swoje frustrację i brak umiejętności dostosowania się do nowych realiów na władzę.

Jeśli chcesz porady finansowej lub podobnej, nie wiesz co należy zrobić, zamiast obwiniać cały świat wokół, skontaktuj się ze swoim doradcą. Jeśli nie masz takowego, zapraszam do siebie :).

http://arfen.radom.pl/finanse/inwestycje.html

Pozdrawiam

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s